



Reklama
Jeszcze kilka lat temu łowienie kleni na spinig było całkowitą abstrakcją, i nie wielu wędkarzy w ogóle się podejmowało tego wyzwania. W dzisiejszych czasach jednak ten sposób łowienia tychże ryb stał się o wiele bardziej popularny, i coraz więcej wędkarzy sięga po spinnig jadąc poganiać za kleniami.
Jednak czy każdy robi to odpowiednio? Czemu nie każdy odnosi sukcesy? Czy ci, którzy nie mogą się dobrać do kleni robią coś źle? Przecież ogólnie znana jest recepta na spinigowe klenie- lekki, delikatny spining, nie wielki kołowrotek z dobrbym hamulcem, żyłka 0.18mm i pudełko woblerów i wirówek.Ale czy to regułka uniwersalna? Czy sprawdzi się na każdym łowisku i zawsze da cudowne efekty? Jeśli by się dobrze zastanowić, to odpowiedź jest banalnie prosta- nie.
Każde łowisko jest inne, na każdym ryby żerują w inny sposób, odżywiają się czym innym i tym samym wymagają od nas innego zestawu oraz innego sposobu łowienia. Jak więc odpowiednio dobrać zestaw aby skutecznie łowić klenie? Na co je łowić?
Odpowiedzi na te pytania nie są łatwe, i nigdy nie będa jednoznaczne i uniwersalne. To naprawdę bardzo ważne, by mieć świadomośc tego, że każda rzeka jest inna i każda rzeka wymaga od nas innego łowienia, innego zestawu oraz innych przynęt...
Bardzo ważne w łowieniu kleni jest odnalezienie odpowiedniego miejsca, w którym klenie stoją i żerują. Pomimo tego, że każda rzeka znacznie różni się od inncyh, to klenie znajdziemy w podobnych miejscach.
Bardzo dobrymi miejscami będą różnego rodzaju zawaliska, zwalone drzewa zalegające w rzece- w ich okolicy tworzą się różnego rodzaju zawirowania, cofki, nurt zwalnia na moment by zaraz znów przyspieszyć... Ciekawe i godne polecenia są miejsca, w których do wody wpadają jakieś małe owaydy czy ine zwierzątka... Takimi miejscmai będą z pewnością fragmenty rzeki, w których nad wodą zwisają jakieś galęzie drzew czy krzaków, trawy... Innymi miejscami, w których mogą się znajdować klenie są stare zawalone mosty, których elementy konstrukcyjne zostały w nurcie rzeki i tworzą kryjówkę dla ryb( zarówno drobnicy jak i dla podąząjącego za nią drapieżnika).
Dobre są prostki ze spokojnym nurtem, szczególnie w miejscach w których przy brzegu tworzą się nawisy z trawy...
Dużo kleni wybiera miejsca blisko nurtu, który zapewnia dobre natlenienie wody tworząc tym samym odpowiednie warunki bytowania dla tych ryb( nie jednak w sammym nurcie, tylko w miejscach dających schronienie i pokarm w pobliżu nurtu).
Z mniej naturalnych miejscówek w rzekach, szczególnie na tych większych, są przykosy, ostrogi przy których trafić można nie tylko na klenie, ale i rónwież inne drapieżniki.
Ciekawych miejsc w rzekach nie brakuje, ważne jednak by obserwować wodę i szukać śladu bytowania kleni w wybranym przez nas łowisku.
Kiedy wytypujemy miejsce, to pojawia sie pytanie jak klenie łowić w tym miejscu. Kij i kołowrotek raczej pozostaje ten sam dla większoci łowisk, jednak warto wziąć pod uwage zmianę żyłki i przynet. W dużych rzekach często stosuje się cieńsze żyłki, i malutkie przynęty. Cieńsza żyłka pozwala lepiej rzucać lekką przynętą, jednak sprawia, że nasz zestaw jest mniej wytrzymały. Jednak na dużej wodzie często mamy możliwość spokojnego holu bez obaw, że ryba szybko wejdzie nam w jakieś krzaki i ją stracimy. W mniejszych rzekach natomiast stosuje się już większe wabiki, które są najzwyczajniej skuteczniejsze od małych pchełek( są jednak wyjątki). Warto też wziąć pod uwagę wielkość łowiska, i to jak wiele jest w nim zaczepów. Jeśli w nasyzm łowisku jst cała masa krzaków, podwodnych roślin, gałęzi w wodize, to wymaga to od nas zastosowania zestawu umozliwiającego nam berdziej siłowy hol ryby.
Mamy miejsce, zestaw. A co na agrafkę? Wlaśnie, warto zacząć od tego- agrafka, nie stalka. Nie raz i nie dwa wielu wędkarzy debatowalo nad tym, czy tosować przypon stalowy czy zakładać przynęty na agrafkę. Z większości tych rozów wynika jasno, że nie stosująć przyponu stalowego zyskujemy lepszą pracę małej przynęty, większą ilość brań i troche przynęt straconych w zębach szcuzpaków. Nastawiamy się na klenie, i nasz zestaw powienien być optymalny pod kątem łowienia właścnie tych ryb, a nie innych. Jeśli jako pzyłów trafimy szczupaka to albo uda nam się go wycholować, albo przegryzie na linke i odpłynie w swoją stronę. I nie ma się co obawiać, że zdechnie z przynętą w pysku- nie raz i nie dwa wielu wędkarzy wycigało już szczupaki z bliznami po przynętach, a czasami nawet z przynętą w pysku. I były one w dobrej koncycji.
Powróćmy jednak do kleni, i do przytęt na te ryby.
Teraz najbardziej łowne są woblery, które praktycznie całkowicie wykluczyły już z pudełek wirówki oraz gumy, które i tak nigdy nie były jakoś specjalnie łowne na klenie...Jakie więc wybrać woblery? Na dużych rzekach dobre są imitacje żuków, biedronek i tym podobnych owadów, często nazywa się je smużakami, ponieważ smużą po powierzchni wody. Dobre będą też nie wielkie imitacje uklei, płotki, oraz innych małych rybek, które są pokarmem klenie.
W mniejszych rzekach lepiej sprawdzają się nieco większe przynęty, czasami nawet 5 centymetrowe., które wydawały by się za wielkie do połknięcia przez klenie. Wzroy, które najlepiej sprawdzają się na klenie to przedewsystkim kolory naturalne, stonowane... I to właśnie od tych wzorów należy zacząć łowienie, a dopiero kiedy nie przynosi to pozytywnych efektów, warto spróbować łowić na coś bardziej nie co dziennego, w kolorach jaskrawych i rzucajcyh sie w oczy...
Prócz woblerów, warto mieć ze sobą jakieś nie duże wirówki, w rozmiarach od 00 do nawet 03, ponieważ czasami podobnie jak w sytuacji woblerów, małe nie koniecznie skutkuje najlepiej. Dobre są wirówkiz kropkami na skrzydełku, jednak w naturalnych kolorach.
I ostatnie pytanie, czyli jak właściwie łowić? Nie jest to jakieś wymyślne łowienie, musimy tylko pamiętać o ciszy, gdyż kelnie są rybami płochliwymi i zarówno dźwięki jak i nasz widok może je bardzo łatwo spłoszyć... Jeśli uda nam się dobrać do kleni, pierwsyz raz dobrze połowimy, to jest duża szansa na to ,że już przy tej metodzie pozostaniemy. Łowienie kleni na spining jest fascynujące, piękne i daje naprawde całą masę frajdy i satysfakcji, jednak sa dni w które metoda ta nie przyniesie nam dobrych efektów, i zejdziemy z łowiska o kiju... takie jednak są uroki wędkarstwa- nie zawsze udaje nam się dobrze połowić.


Łowisko Niedamowo085b2700a55e4c7ef8d1f2d0bb4af9c2.jpg)
scNet - tworzenie stron internetowych
© Copyright 2010 by ŁowiskaWędkarskie.pl - all rights reseved
Statystyki
⇒ Wejścia dziś: 200 Wczoraj: 770 Przez 7 dni: 5737 W sumie: 314497 ⇒ odświeżane co: 20min
Osób on-line na stronie: 5