



Reklama
Łowienie na żywca nocą? Czy to aby nie jest przypadkiem jakaś abstrakcja?
Zapewne nie wielu wędkarzy łowi na żywca nocą. Nie ma co ukrywać- nie jest to z pewnością najłatwiejsze łowienie, wymaga od wędkarza odpowiedniego przygotowania.
Na samym początku warto się zastanowić nad tym, jakie zalety ma takowe łowienie. Kiedy najlepiej żerują drapieżniki takie jak szczupak czy sandacz, bądź okoń? Każdy z nas doskonale wie, że najlepszymi porami są godziny świtu oraz zmierzchu, zazwyczaj łowimy od 18-19 do 22-23, a rankiem zjawiamy się na łowisku około 3 czy 4. Chyba każdy się ze mną zgodzi, że to właśnie są najlepsze godziny brań, i że w okolicy północy zazwyczaj jest cisza na wodzie. Jednak czy każdemu chce się zjeżdżać do domu na krótki sen, i po 3 godzinach znów jechać nad łowisko? Czy aby napewno nie lepiej zostać nad wodą całą noc?
Wystacrzy się odpowiednio przygotować by nasze nocne łowienie było przyjemne, przyniosło dobre efekty i dało nam sporo satysfakcji.
Po pierwsze- wybór miejsca. To bardzo ważne, by nasze miejsce było nam znane choć by w niewielkim stopniu, dzięki czemu nie będziemy się po nim kręcić i błądzić. Warto zwrócić uwagę na wszelkie gałęzie, drzewa i krzaki, które znajdują się w poblizu naszego miejsca. W dzien doskonale je widzimy, i wiemy jak zarzucać zestaw by o nie nie zaczepić. Jednak w nocy sytuacja ma się zazwyczaj tak, że nie widać zbyt wiele poza świetlikiem na naszym zestawie, i bardzo łatwo jest zachaczyć o coś nad wodą.
Warto więc wybrać znajome nam miejsce, które będzie stosunkowo wolne od krzaków, co pozwoli nam na swobodne łowienie nocą.
Kiedy wybierzemy już miejsce, odpowiedzmy sobie na pytanie jakiego zwierza chcemy tej nocy upolować. To ważne, by wiedzieć co chemy łowić. Dzięki temu wykluczymy element przypadku, i nie będziemyt polegać głównie na szczęściu, ale na własnych umiejętnościach. Zasadniczo największa różnicą będzie konstrukcja zestawów, gdyż nie wsyztskie drapiezniki żerują w ten sam sposó, i nie wszytski z nich mają taki sam jadłospis.
Zestaw sumowy będzie niesamowicie mocny, a żywiec będzie naprawde duży. Szczupaki wymagają zestawu także mocnego, jednak nie aż tak mocnego jak w przypadku suma, a same żywce nie mogą być kolosalne, lecz nie warto zakładać także malutkich karasek. Sandacz wymaga od nas zestawu delikatniejszego niż szczupakowy, jednak nie można z delikatnością przesadzać. Żywce na sandacza nie mogą być zbyt duże, ponieważ nie ma on wielkiej szcuzpakowej czy sumowej paszczy...Okoń, podobnie jak sandacz, wymaga nie zbyt topornego zestawu i nie wielkich żywców.
Kiedy już wybraliśmy miejsce i ryby, tóre chcemy łowić czas poczynić odpowiednie przygotowania.
Ważne, by zadbać o samego siebie. Czasem noce są gorące, a czasem chłodne. Warto prześledzić prognozy pogody, i jeśli temperatur mają być poniżej 15 stopni, dobrze jest mieć ze sobą coś ciepłego. Na naszym wyposażeniu powinna się znaleźdź dobra latarka, najlepiej czołowa, która daje nam wolne ręce i dużą ilośc światla. Świetliki, gotowe zestawy, które zaoszczedzą nam dużo czasu w razie konieczności ich użycia, termos z kawą czy herbatą, która nas rozgrzeje i pozowoli pozostać na nogach, wygodne siedzenie, obszerny podbierak , który znacznie ułatwia podebranie ryby w świetle latarki, szcyzpce do odchaczania ryby, mate do odchaczania ryb...
Kiedy już jesteśmy odpowiednio przygotowani, mamy wybrane odpowiednie miejsce i wybraliśmy ryby, które będą naszym celem, nie pozostaje nam nic innego jak tylko pojechać na ryby.
Jak łowić? Zasadniczo, łowimy tak samo jak za dnia . odpowiednie zestawy zarzucamy w odpowiednie miejsca, a te są różne dla różnych ryb. Warto jednak pamiętąć o tym, że kiedy zapadnie zmierzch ryby lubią czasem wyjśc na powierzchnię. Jednak nie jest to jakaś żelazna reguła.
Łowienie nocą jest niezwykle przyjemne, zwłaszcza kiedy jest dobra pogoda i ryby dopisują. Warto sie pokusić o rozpalenie ogniska, na którym możemy przygotować sobie ciepły posiłek. Należy jednak pamiętać o tym, by nigdy nie zostawiać wędek bez opieki. Ryby mają to do siebie, że często biorą w najmniej oczekiwanym momencie, i kiedy mamy branie a akurat robimy coś przy ognisku, to branie będzie stracone a my będziemy pluć sobie w brodę , ponieważ straciliśmy szanse na rybę, byc może życiowy rekord... Lepiej więc wyciągnąć zestawy jeśli od nich odchodzimy, lub najzwyczajniej od nich nie odchodzić.
Łowienie na żywca nocą ma swoje uroki i chyba trzeba to polubić, by robić to cały czas. Dla mnie to świetna sprawa i uwielbiam tak łowić, pomimo że nie jest to łatwe.
Przed wyprawą z żywcem warto sprawdzić regulamin łowiska, ponieważ nie wszędzie można łowić na żywca. Należy tez pamiętac o tym, by zywców nie wypuszczać do łowiska, a najlepiejjest złowić je właśnie w akwenie na którym chcemy polowac na drapieżniki.
scNet - tworzenie stron internetowych
© Copyright 2010 by ŁowiskaWędkarskie.pl - all rights reseved
Statystyki
⇒ Wejścia dziś: 48 Wczoraj: 547 Przez 7 dni: 3171 W sumie: 250649 ⇒ odświeżane co: 20min
Osób on-line na stronie: 7